Łączna liczba wyświetleń

sobota, 20 sierpnia 2011

Wojownicze Żólwie Ninja

Pamiętam tę bajkę doskonale! Już jako starsze dziecko siadałam przed telewizorem i oglądałam przygody czterech wojowniczych żółwi Ninja: Rafaelllo, Michelangelo, Leonardo i Donatello pod wezwaniem wielkiego mistrza - szczura Splintera. Żółwie były baaardzo odważne i często wpieprzały pizzę:)
Głównym wrogiem bohaterów był cudny Shredder (jeden z niewielu, który w tej bajce przypominał czlowieka:)))wraz z gapowatymi pomocnikami o imionach: Rocksteady i Bebop.
Był tam jeszcze różowy mózg, który pamiętam tylko, ze był zły i miał na imię Krang:)))
Pamiętam też naklejki z żółwiami Ninja i czekoladowe lizaki w "wyciskanych", sztywnych papierkach. Zostawiałam je sobie po zjedzeniu lizaka:) Później chyba wyszły komiksy:)
Bajka powstała w 1987 roku





7 komentarzy:

  1. Pamiętam! I Szreder tam był! :D
    Osbiście wolałam bajki Disneya jakoś,a nie wojujące żółwie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiałem ten serial animowany jak również filmowe wersje ich przygód.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętam doskonale, miałam nawet album z naklejkami z gum z żółwiami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. a pamiętacie te figurki? Była na nie moda jakoś podczas trwania serialu u mnie na osiedlu. Zarezerwowana dla chłopców niestety :( A ja zawsze sympatyzowałam z tym fioletowym..

    OdpowiedzUsuń
  5. lezalam w szpitalu w wieku 10 lat na wyrostek. wtedy wszyscy chlopcy mnie kochali bo im te zólwie rysowalam :D:D:D:D:D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie martwiłam się tym, że żółwie są dla chłopaków i miałam figurkę Donatello :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie martwiłam się tym, że żółwie są dla chłopaków i miałam figurkę Donatello :-)

    OdpowiedzUsuń