Łączna liczba wyświetleń

sobota, 11 lutego 2012

Odpustowe zabawki

Z okazji parafialnych świąt oraz imprez państwowych typu 1 maja często pojawiały się kolorowe stoiska  z tandetnymi zabawkami dla dzieci. Przypomnijmy sobie, jakie odpustowe skarby gościły u nas w domach. (Zdjęcia z internetu)


bączek:)



wiatraczki:)



pistolety na "korki"



plastikowe zegarki



jojo ze złotka:)



riki taki



pukawka



diabełek z jęzorem




kalejdoskopy (uwielbiałam je)

12 komentarzy:

  1. Pamiętam prawie wszystko z powyższych zdjęć :)
    Ja zwykle z takiego odpustu wracałam z nowym pozłacanym pierścionkiem lub bransoletką w łapce i scypkiem w buziaczku ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. hehehhe:) jeju, jak fajnie powspominać!!! Uwielbiam klimaty zabawkowe PRL-u. Ja też miałam większosć z tych rzeczy, i pamiętam te joja, a najlepsze jet to, że na odpustach nadal można je kupić:D

    OdpowiedzUsuń
  3. super bo wreszcie znalazłem zdjęcie diabełka.przepraszam ale muszę poprawić kilka nazw.riki tiki,a pistolety na zdjęciu są na kapiszony....korki obieraliśmy i rzucaliśmy pod nogi dziewczynom

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację ale była frajda!!

      Usuń
  4. Jojo zawsze było na chwilę, bo po kilku minutowej zabawie delikatna gumka nie wytrzymywała ciężaru kolorowej kulki. Pistolecik na kapiszony do tej pory gdzieś mam.

    OdpowiedzUsuń
  5. No cóż......czas jak rzeka.....!
    Dziś oczywiście z sentymentem wspominamy okres w którym bawiliśmy się tego typu zabawkami. Współczesny małolat pewnie wyrżnął by babcię w łeb, gdyby mu coś takiego kupiła.
    Dziś poniżej MP3 a w nieco późniejszym wieku trza zaczynać od quada albo wypasionego kompa, by u wnuczka zaskarbić sobie.......bo ja wiem jak to nazwać?! No bo na pewno nie jest to miłość.
    Tak cóż zrobisz kochanieńki.........!
    Pozdrawiam,
    Dyzio z Częstochowy.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja najbardziej tęsknię za diabełkiem!!!czemu nadal nie można ich dostać?ajutro odpust w SOSNOWCU!!!Szkoda że rynek zalany plastkową ohydną tandetną rakotwórczą chińszczyzną!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ten diabełek to niby ekologiczny był ? Pamiętam tez zabawki i wtedy też nikt nie zawracał sobie głowy ekologią.

      Usuń
  7. diabelka z jęzorem miałam..kupiłam na odpuście pod KOSCIOŁEM:))))

    jojo ze złotkiem również..te kolory były super,od różu do turkusu,po złoty.mama często kupowala mi takie laleczki w beciku,przewiazywało się je tasiemnką;)inna była ze smoczkiem wielkosći reki;)

    Ania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witam ponownie!byłam dziś na odpuście w Sosnowcu,nie ma diabełków! za to pełno plastikowej chińszczyzny.kupiłam sobie pluszowego kota bo kocham kotki!pozdrawiam

      Usuń
    2. Diabełków już nie ma bo producent zmarł i nikt nie chce się tym zająć.Też byłam na odpuście kilka miesięcy temu,tandeta straszna,same plastiki.

      Usuń
  8. Aż miło popatrzeć na te cudeńka. Wracają wspomnienia. Ile radości sprawiało takie cacko jak jojo, każdy chciał je mieć. Co się dzisiaj porobiło????? Z jednej strony trzeba iść za ostępem ale z drugiej strony dzieciaki są teraz bardzo roszczeniowi i kapsle do zabawy im nie wystarczają. No cóż takie czasy były CUDOWNE

    OdpowiedzUsuń