Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 17 marca 2015

Auto STOP! Wsiadaj bracie dalej, hop....

Najczęściej spotykane pojazdy na drogach w czasach PRL-u...

Fiat 126P

                      Radziecki Mercedes - Wołga. Czarna porywała dzieci - tak się straszyliśmy:)


                                                                            Dacia


                                                                             Tarpan


                                                              autobusy Autosan




                                                                             Żuk


                    Nazwy tych - nie znam - ale pamiętam. Nawet plastikową zabawką taką miałam


                                                                             Skoda


                                                                           Trabant

                                                                 
                                                                   Jelcz czyli ogóras




                                                                        Fiat 125


                                                                          Syrenka


                                                                              Nysa


                                                                           Łada



                                                                               Star


                                                                        Zastawa


                                                                        Wartburg


                                                                         Polonez

Wszystkie zdjęcia zaczerpnięte z sieci. 

piątek, 20 lutego 2015

Mieszkanie w PRL-u

 
W czasach PRL-u, kiedy po wpłaceniu wkładu mieszkaniowego doczekaliśmy już własnego mieszkania w bloku z wielkiej płyty, myśleliśmy o tym jak się urządzić w naszym M3.
 
Co pamiętam z epoki PRL-u, z wystroju mieszkania?
 
Oczywiście w przedpokoju nieśmiertelna boazeria. Osobiście boazeria bardzo mi się podoba i z chęcią zrobiłabym sobie taką w domu. Ale drewno drogie i plastikowe panele tańsze...
 
Wałkowane ściany - to kolejna rzecz, którą uwielbiam. Mam nadzieję, że wałki wrócą do łask, może w nowocześniejszym wydaniu.
 
Świetny design lamp w tamtych czasach. Nie mówię tu akurat o kloszach w kształcie kielichów z drobnymi kwiatkami, ale niektóre lampy były naprawdę super! Zapamiętałam tez stół z dokręcaną lampą z mojego domu. Potem taki sam widziałam już tylko w "Świecie wg Kiepskich"...:)
 
Meblościanki i meble na wysoki połysk. Piękne. I niektóre trzymają się do teraz. Nie to co dzisiejsze meble, które rozwalają się w dwa lata po kupnie...
 
Półkotapczany - ja osobiście nie miałam - ale w wielu polskich domach one były.
 
Przecudne w stylistyce fotele i najpopularniejszy chyba fotel Chierowskiego nr 366.
Kiedyś meble projektowali wykształceni artyści. Dzisiaj...bez komentarza.
 
...No i na koniec pamiętam mały drobiazg - sztuczne owoce na kredensie w jeszcze bardziej sztucznym koszyku:)) To tak obok kryształów, wazonów z kolorowego szkła i szklanej ryby..., ale o tym już kiedyś pisałam.
 
Zdjęcia znalezione w internecie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 





poniedziałek, 31 grudnia 2012

Sylwester w PRL-u

Jak spędzaliśmy Sylwestra w PRL-u?

Dorośli chyba najczęściej bawili się we własnych domach. Jako, że mieszkałam na blokowisku odgłosy wesołej zabawy słychać było do późnej nocy. Zresztą kiedyś ludzie często się bawili w domu- imieniny, urodziny, komunie, nawet śluby = hałasy zza ściany. Teraz już nie ma takich domówek - imprezy raczej w knajpach:) Petardy? Mieli je tylko nieliczni. Królowały stempletki. Ja mogłam tylko zapalić o północy sztuczne ognie:) Za petardami akurat nie przepadam. Nie lubię huku.
W telewizji o północy życzenia składała nam Krystyna Loska i Jan Suzin. Toasty wznoszono ruskim szampanem:)

Jako nastolatka - Sylwestra spędzaliśmy wraz ze znajomymi z osiedla w blokowej pralni czy suszarni, przy muzyce z "jamnika":))) Były kruche ciastka i oranżada:))) Konfetti z dziurkacza i serpentyny.

A jak wyglądały bale w czasach PRL?



Życzę wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku!


poniedziałek, 26 listopada 2012

Prasa w PRL

Jakie gazety i czasopisma pamiętacie z lat swojego dzieciństwa i młodości?

Oto zdjęcia tytułów, które pamiętam ja:)))
















niedziela, 19 sierpnia 2012

Mam fryzurę na cebulę...


Zaczynamy od piosenki w wykonaniu "Fasolek" pt: "Mam fryzurę na cebulę...:)"



A to dlatego, ze dziś mowa będzie o fryzurach z czasów mojego dzieciństwa
wczesnej młodości:)

Jeśli chodzi o modę dziewczęcą to królowały kitki i warkocze z wielką ilością odblaskowych frotek:)) Najlepiej jak na głowie było ich całe mnóstwo. Oczywiście, kiedy szłam do klasy I Szkoły Podstawowej obowiązkowe były wielkie kokardy ze wstążek w kropki i o frotkach jeszcze wtedy nie było mowy:))) Dopiero w IV czy V klasie zaczął się odblaskowy szał:)))



Bardzo modne były wielkie ozdoby do włosów w stylu motyli czy ogromnych kokard z dodatkiem złotych czy srebrnych elementów, tiulu czy skaju. Także noszono wszelakiego rodzaju cieniutkie opaski na włosy w odblaskowych kolorach. Hitem były te "nie łamiące się", które bardzo szybko mi się połamały...

Miałam podobną jako dziewczynka, ale dorosłe panie tez takie nosiły


Jeśli chodzi o cięcia, upięcia i zabiegi fryzjerskie - to królowały przede wszystkim fale. Pamiętam jak  moim marzeniem jako 14-latki była mokra włoszka.... - czyli drobne loczki z kupą żelu:))) Kto by wtedy prostował włosy! - proste włosy były brzydkie i oklapnięte. Fryzura musiała być puszysta!
(Nooo...czasem "lokowano" tylko grzywkę - reszta włosów pozostawała prosta).





Modne były włosy wysoko upięte, odkrywające uszy, które ozdobione były często dużymi kolczykami w kształcie kół - nie tylko z metali, ale i kolorowego plastiku.





Idolkami  dziewcząt były gwiazdy, mozna było spotkać więc rockandrollowe fryzury tego typu:






Kiedy Polska zachwyciła się Edytą Górniak, co druga dziewczyna oszalała na punkcie krótkiej fryzurki z "pazurkami". Ale to były już lata 90-te:)))


Króciutkie grzywki spinano - zamiast klasycznymi spinkami - klamereczkami do trwałej:)




Jeśli chodzi o panów - to  rockandrollowa moda zakładała długie włosy, często postrzępione i z krótką grzywką z przodu. Podobnie nosił się Agassi...



... a później gwiazdy Disco Polo:)


Wraz z dostępem do przemyconych niemieckich czasopism typu Bravo wśród panów zapanowała moda na krótkie włosy z dużą ilością żelu na głowie i obowiązkowo kolczykiem w uchu. Dla odważnych -  kolczyki były dwa:)


Inną odmianą tego stylu była fryzura na tzw: dupkę - półdługie włosy z przedziałkiem na środku:)



Jak widać moda powraca i lata 80-te wracają do łask:)  Może pokazane tu zdjęcia kogoś zainspirują.



(ALL PHOTOS FROM INTERNET!)